{"id":137,"date":"2011-02-18T22:37:18","date_gmt":"2011-02-19T03:37:18","guid":{"rendered":"http:\/\/cholodeccy.org\/blog\/?p=137"},"modified":"2015-05-12T14:23:31","modified_gmt":"2015-05-12T19:23:31","slug":"aleksander-cholodecki","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/xn--choodeccy-sub.org\/blog\/?p=137","title":{"rendered":"Aleksander Cho\u0142odecki"},"content":{"rendered":"<div id=\"attachment_146\" style=\"width: 160px\" class=\"wp-caption alignleft\"><a href=\"http:\/\/cho\u0142odeccy.org\/blog\/wp-content\/uploads\/2011\/02\/Jozef-Bialynia-Cholodecki-blog.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-146\" class=\"wp-image-146 size-thumbnail\" title=\"Jozef Bialynia Cholodecki blog\" src=\"http:\/\/xn--choodeccy-sub.org\/blog\/wp-content\/uploads\/2011\/02\/Jozef-Bialynia-Cholodecki-blog-150x150.jpg\" alt=\"\" width=\"150\" height=\"150\" \/><\/a><p id=\"caption-attachment-146\" class=\"wp-caption-text\">J\u00f3zef Bia\u0142ynia-Cho\u0142odecki<\/p><\/div>\n<blockquote><p>Z ksi\u0105\u017cki J\u00f3zefa Bia\u0142yni-Cho\u0142odeckiego:<\/p>\n<p><strong>BIA\u0141YNIA-CHO\u0141ODECCY &#8211;\u00a0UCZESTNICY SPISK\u00d3W :: WI\u0118\u0179NIOWIE STANU:: :: WYCHOD\u0179CY Z ZIEMI OJCZYSTEJ :: ::\u00a0W \u015aWIETLE AKT\u00d3W PROCES\u00d3W POLITYCZNYCH I\u00a0DOKUMENT\u00d3W ARCHIWUM FAMILIJNEGO ::\u00a0(1831\u20141863) <\/strong>LW\u00d3W 1911.<\/p><\/blockquote>\n<p><a href=\"http:\/\/cho\u0142odeccy.org\/blog\/wp-content\/uploads\/2011\/02\/Cholodeccy-okladka.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignright wp-image-144 \" title=\"Cholodeccy okladka\" src=\"http:\/\/xn--choodeccy-sub.org\/blog\/wp-content\/uploads\/2011\/02\/Cholodeccy-okladka.jpg\" alt=\"\" width=\"356\" height=\"518\" srcset=\"http:\/\/xn--choodeccy-sub.org\/blog\/wp-content\/uploads\/2011\/02\/Cholodeccy-okladka.jpg 520w, http:\/\/xn--choodeccy-sub.org\/blog\/wp-content\/uploads\/2011\/02\/Cholodeccy-okladka-206x300.jpg 206w\" sizes=\"auto, (max-width: 356px) 100vw, 356px\" \/><\/a><\/p>\n<p>W Rzeczycy, obwodu \u017c\u00f3\u0142kiewskiego, mieszka\u0142 Antoni Cho\u0142odecki, kt\u00f3ry z \u017cony Rozalii z domu Piaseckiej, mia\u0142 syna Aleksandra urodzonego r. 1811 <em>1<\/em>. W cztery lata p\u00f3\u017aniej przesiedlili si\u0119 Cho\u0142odeccy z Rzeczycy w granice zaboru rosyjskiego i zamieszkali w Krzemie\u0144cu, gdzie nabyli realno\u015b\u0107. Nauki pobiera\u0142 Aleksander w znanem \u201eLiceum krzemienieckiem&#8221;, czyli \u201eGimnazyum wo\u0142y\u0144skiem&#8221;. Gdy w czasie powstania listopadowego przedsi\u0119wzi\u0105\u0142 korpus J\u00f3zefa Dwernickiego wypraw\u0119 na Wo\u0142y\u0144 i Podole i uzupe\u0142nia\u0142 swe kadry zg\u0142aszaj\u0105cymi si\u0119 zewsz\u0105d ochotnikami, zaci\u0105gn\u0105\u0142 si\u0119 i Aleksander Cho\u0142odecki w Beresteczku na list\u0119, jako szeregowiec 3 pu\u0142ku u\u0142an\u00f3w. Po przej\u015bciu Dwernickiego w dniu 27 kwietnia 1831 obok karczmy lulinieckiej, pod wsi\u0105 Kleban\u00f3wk\u0105, do Galicyi i z\u0142o\u017ceniu broni, znalaz\u0142 Cho\u0142odecki pierwszy punkt oparcia u Jak\u00f3ba Czosnowskiego, cz\u0142onka stan\u00f3w galicyjskich, w\u0142a\u015bciciela Horodyszcza obok Denysowa. Wobec nadw\u0105tlonego przebytemi przygodami zdrowia, podda\u0142 si\u0119 w lecie r. 1832 kuracyi w Konopk\u00f3wce obok Mikuliniec <em>2<\/em>, poczem po kr\u00f3tkim pobycie w domu dzier\u017cawcy Bar\u0142o\u017cy\u0144skiego w S\u0142ob\u00f3dce <em>3<\/em> zamieszka\u0142 u Jana nr. Skarbka w M\u0142yniskach, cyrkule Tarnopolskim, z zamiarem starania si\u0119 o obywatelstwo austryackie.<\/p>\n<p>Dojrzewa\u0142 tymczasem w Pary\u017cu projekt pu\u0142kownika J\u00f3zefa Zaliwskiego, dalszych zapas\u00f3w z Rosy\u0105 w formie partyzantki, dzia\u0142ania w kierunku u\u015bwiadamiania i uw\u0142aszczania mas ludowych i gn\u0119bienia w ten spos\u00f3b nieprzyjaciela, a\u017c do chwili odzyskania niepodleg\u0142o\u015bci ojczyzny. Dzia\u0142aj\u0105c w porozumieniu z Joachimem Lelewelem, J\u00f3zefem Dwernickim, J\u00f3zefem Lafayettem i innymi wybitnymi m\u0119\u017cami, poczyni\u0142 Zaliwski przygotowawcze kroki w Galicyi i w Pozna\u0144skiem, zarz\u0105dzi\u0142 werbunek po zak\u0142adach, w kt\u00f3rych byli skoncentrowani przez w\u0142adze francuskie polscy emigranci, jak w Besangon, Avignion, Bourges, Poni itp., nakre\u015bli\u0142 plan partyzantki, porozdziela\u0142 na 75 okr\u0119g\u00f3w terytoryum dawnej Rzeczypospolitej, podleg\u0142e ber\u0142u rosyjskiemu, poprzeznacza\u0142 dow\u00f3dc\u00f3w okr\u0119gowych, poleci\u0142 im d\u0105\u017cy\u0107 na posterunki i rozpoczyna\u0107 akcy\u0119 i wyjecha\u0142 w towarzystwie Henryka Dmochowskiego przez Szwajcary\u0119, Niemcy, Czechy i \u015al\u0105sk do Galicyi, sk\u0105d w dniu 20 marca 1833 wkroczy\u0142 w 8 os\u00f3b do Kongres\u00f3wki. Po bezowocnych wysi\u0142kach, po ci\u0119\u017ckich przej\u015bciach, po zaalarmowaniu za\u0142\u00f3g wojskowych i pobudzeniu do czujno\u015bci i dzia\u0142ania w\u0142adz rosyjskich, powr\u00f3ci\u0142 w miesi\u0105c p\u00f3\u017aniej obok Narola w granice Austryi i po pad\u0142 niebawem w r\u0119ce organ\u00f3w rz\u0105dowych. R\u00f3wnocze\u015bnie z Zaliwskim wkroczy\u0142 przez G\u00f3rki w Tarnowskiem na czele 26 ludzi major Kasper Dziewicki. Pod Budziskami pokonany i wzi\u0119ty z czteroma podkomendnymi do niewoli, przeci\u0105\u0142 trucizn\u0105 ni\u0107 swego \u017cywota. W cztery po Dziewickim przeszed\u0142 granic\u0119 z swym oddzia\u0142em szwagier Zaliwskiego Edward Szpek i popad\u0142 zaraz w r\u0119ce Moskali. Czwarty oddzia\u0142 Leopolda Bia\u0142ko w skiego i pi\u0105ty Feliksa \u0141ubie\u0144skiego \u2014 \u0142\u0105cznie 24 ludzi \u2014 zaatakowa\u0142y J\u00f3zef\u00f3w i stoczy\u0142y zaci\u0119t\u0105 bitw\u0119 z dragonami i kozakami, poczem, wobec odwo\u0142anej przez Zaliwskiego partyzantki, rozpu\u015bcili dow\u00f3dcy podkomendnych i powr\u00f3cili do Galicyi, gdzie tymczasem formowa\u0142 si\u0119 oddzia\u0142 sz\u00f3sty. Przez terytoryum Ksi\u0119stwa pozna\u0144skiego przemykali si\u0119 r\u00f3wnocze\u015bnie : Leonard Potocki, kt\u00f3ry wymkn\u0105\u0142 si\u0119 rych\u0142o z matni i unikn\u0105\u0142 katastrofy, Faustyn Sulimirski, Feliks Bugajski, Kalikst Bo\u017cewski, Antoni Winnicki, Piotr Jankowski, J\u00f3zef Horody\u0144ski, Adam Piszczatowski, Micha\u0142 Wo\u0142\u0142owicz i Artur Zawisza-Czarny. Wszyscy ci z wyj\u0105tkiem Sulimirskiego i Borzewskiego, schwytani przez Moskali, z\u0142o\u017cyli \u017cycie w ofierze ojczy\u017anie. W wschodniej Galicyi post\u0119powa\u0142a organizacya oddzia\u0142\u00f3w powolniejszym krokiem, to te\u017c mniej poci\u0105gn\u0119\u0142a za sob\u0105 ofiar. Tutaj trzy przygotowywa\u0142y si\u0119 wyprawy: jedna pod komend\u0105 J\u00f3zefa Duckiego, kt\u00f3ry zebrawszy w tarnopolskiem i czortkowskiem kilkunastu ochotnik\u00f3w chcia\u0142 wtargn\u0105\u0107 przez Kudry\u0144ce na Podole, druga pod komend\u0105 Karola Borkowskiego, trzecia za\u015b pod komend\u0105 Franciszka Bobi\u0144skiego i Stanis\u0142awa Macewicza. Borkowski by\u0142 dopiero w trakcie zbierania w cyrkule z\u0142oczowskim ochotnik\u00f3w, broni i \u0142adunk\u00f3w, a Bobi\u0144ski w trakcie wymarszu na czele dwudziestu podkomendnych, gdy nadszed\u0142 rozkaz Zaliwskiego, odwo\u0142uj\u0105cy na razie wyprawy.<br \/>\nDo organizacyi oddzia\u0142\u00f3w we wschodniej Galicyi nale\u017ca\u0142 tak\u017ce Aleksander Cho\u0142odecki.<\/p>\n<p>Nadmienione wypadki pobudzi\u0142y do gor\u0105czkowej akcyi rz\u0105dy trzech mocarstw rozbiorczych, a pobudzi\u0142y tem bardziej, i\u017c r\u00f3wnocze\u015bnie odezwa\u0142o si\u0119 w Niemczech echo rewolucyjnych d\u0105\u017cno\u015bci. Rz\u0105d austryacki postanowi\u0142 \u201eoczy\u015bci\u0107&#8221; Galicy\u0119 z \u201euci\u0105\u017cliwej plagi emigrant\u00f3w&#8221;, wezwa\u0142 wi\u0119c ich pod groz\u0105 przymusowego wydalenia, a\u017ceby stawili si\u0119 w oznaczonym terminie i zdeklarowali wobec w\u0142adz obwodowych, czy pragn\u0105 korzysta\u0107 z og\u0142oszonej przez cara warunkowej amnestyi <em>4<\/em> i powr\u00f3ci\u0107 do ojczyzny, czy te\u017c wol\u0105 wyjecha\u0107 na koszt pa\u0144stwa do Ameryki. R\u00f3wnocze\u015bnie wdro\u017cono surowe \u015bledztwa i poszukiwania za dzia\u0142aczami w spiskach i partyzantce Zaliwskiego, zagro\u017cono ci\u0119\u017ck\u0105 odpowiedzialno\u015bci\u0105 tym, kt\u00f3rzyby dawali przytu\u0142ek wychod\u017acom, uwi\u0119ziono i wydalono z kraju kilku obcokrajowych cz\u0142onk\u00f3w \u201eKomitetu obywatalskiego&#8221;, zawi\u0105zanego w celu wspierania rozbitk\u00f3w armii polskiej i u\u0142atwiania im wyjazdu za granic\u0119, a najazdy i rewizye nocne po domach obywatelskich by\u0142y na porz\u0105dku dziennym. Przeznaczony do tej czynno\u015bci komisarz cyrkularny lub inny urz\u0119dnik zbli\u017ca\u0142 si\u0119 cicho i ostro\u017cnie do wiosek, post\u0119powa\u0142 pod zabudowania dworskie, otacza\u0142 je kawalery\u0105 i piechot\u0105 z nabit\u0105 broni\u0105, rozstawia\u0142 stra\u017ce przy wszystkich drzwiach, oknach, bramach, furtkach i \u015bcie\u017ckach, wpada\u0142 nast\u0119pnie wraz z komendantem oddzia\u0142u, poprzedzany oddzia\u0142em kilku \u017co\u0142nierzy do pokoj\u00f3w i sypial\u0144, odmyka\u0142 z ha\u0142asem drzwi i z ca\u0142\u0105 gwa\u0142towno\u015bci\u0105 rozpoczyna\u0142 rewizy\u0119, otwieraj\u0105c szafy, stoliki, komody, rozrzucaj\u0105c rzeczy, grzebi\u0105c w siennikach, zazieraj\u0105c w kominy i piece, opukuj\u0105c \u015bciany, zrywaj\u0105c pod\u0142ogi, \u0142a\u017c\u0105c po strychach, lamusach i piwnicach. Bez wzgl\u0119du na wszelk\u0105 przyzwoito\u015b\u0107 zmuszano kobiety do opuszczania w negli\u017cu \u0142\u00f3\u017cek, rewidowano je, dla przekonania si\u0119, a\u017cali pod ubiorem kobiecym nie ukryto bro\u0144, papiery lub \u2014 emigranta. Wypytywano i badano domownik\u00f3w, gro\u017cono im surowemi karami, a nawet, aby wymusi\u0107 zeznanie, bito r\u00f3zgami i kijami. Uko\u0144czywszy rewizy\u0119 w domu, pl\u0105drowano po stajniach, stodo\u0142ach, spichlerzach i innych zabudowaniach dworskich, a poszukuj\u0105c za broni\u0105 i dokumentami kopano po lasach, g\u00f3rach i ogrodach <em>5<\/em>. Napotykanych emigrant\u00f3w, nawet i austryackich poddanych, zamieszka\u0142ych w innych cyrku\u0142ach, a nie zaopatrzonych w miejscowe \u015bwiadectwa, odsy\u0142ano pod stra\u017c\u0105 do wi\u0119zie\u0144, dla po\u0142owu za\u015b przetrz\u0105sano wszystkie gaje. pasieki i lasy. Ob\u0142awy takie urz\u0105dzano systematycznie i z wielk\u0105 przezorno\u015bci\u0105 i dok\u0142adno\u015bci\u0105. Na czele szli w \u015bcie\u015bnionych szeregach posp\u0119dzani z okolicznych si\u00f3\u0142 wie\u015bniacy, ogl\u0105daj\u0105c ka\u017cdy krzak i drzew ga\u0142\u0119zie, za nimi kroczy\u0142a z nabit\u0105 broni\u0105 piechota, dalej post\u0119powa\u0142a komisya, a brzeg\u00f3w pasiek i las\u00f3w pilnowa\u0142a konnica. Aby zach\u0119ci\u0107 ch\u0142op\u00f3w do gorliwej w tym kierunku s\u0142u\u017cby, rozg\u0142aszano, i\u017c ukryci w lasach partyzanci przygotowuj\u0105 powstanie w Galicyi, co g\u0142\u00f3wna za\u015b wyp\u0142acano im premie, tak za schwytanych emigrant\u00f3w, jak i za donosy. Po miastach i wsiach, po go\u015bci\u0144cach i prywatnych drogach, stali dzie\u0144 i noc policyanci, urlopnicy i inni wartownicy, szpieguj\u0105c i zatrzymuj\u0105c podr\u00f3\u017cnych, od kt\u00f3rych wymagano paszport\u00f3w lub \u015bwiadectw wystawionych przez miejscowe w\u0142adze; w razie braku dokument\u00f3w odprowadzano pojmanych do cyrku\u0142u. Zach\u0119cani wyp\u0142at\u0105 nagr\u00f3d \u017bydzi \u0142azili po okolicach i pod pozorem niewinnego handlu pe\u0142nili funkcye szpieg\u00f3w. C\u00f3\u017c dziwnego, \u017ce w\u015br\u00f3d takich warunk\u00f3w podburzani i zach\u0119cani premi\u0105 ch\u0142opi napadali \u0142\u0105cznie z urlopnikami na dwory swych pan\u00f3w, domagali si\u0119 wydania im emigrant\u00f3w, porywali ich nawet gwa\u0142tem i zwi\u0105zanych odstawiali do cyrku\u0142u <em>6<\/em>. By\u0142y to pierwsze pr\u00f3by rz\u0105du rzucania \u015blepych, rozwydrzonych mas ch\u0142opstwa na \u201esurdutowc\u00f3w&#8221;, pr\u00f3by, kt\u00f3re w kilkana\u015bcie lat p\u00f3\u017aniej zapisa\u0142y si\u0119 krwawemi zg\u0142oskami na kartach dziej\u00f3w Galicyi. Pograniczne stra\u017ce czuwa\u0142y bacznie na wszystkich punktach, mia\u0142y do dyspozycyi dok\u0142adne rysopisy ka\u017cdego prawie, wys\u0142anego z Francyi emisaryusza, z wyszczeg\u00f3lnieniem nazwiska, wieku, kierunku i celu podr\u00f3\u017cy. Jak\u017ce bolesnem by\u0142o patrze\u0107 na nieszcz\u0119\u015bliwych tu\u0142aczy, porywanych gwa\u0142tem, kutych w kajdany, pakowanych do wi\u0119zie\u0144. Straszna to by\u0142a, zaprawd\u0119, okropna chwila!<\/p>\n<p>Gdy w jesieni r. 1833 nades\u0142ano z Warszawy zeznania, wym\u0119czone na schwytanych w Kr\u00f3lestwie partyzantach, mn\u00f3stwo obywateli galicyjskich znalaz\u0142o si\u0119 w lwowskich celach kaziennych. Gmach pokarmelicki <em>7<\/em> nie wystarczy\u0142 na pomieszczenie wi\u0119\u017ani\u00f3w, adaptowano wi\u0119c dla cel\u00f3w s\u0105du kryminalnego t. zw. Ma\u0142e koszary na \u017b\u00f3\u0142kiewskiem. Naczelnik tego s\u0105du kryminalnego J\u00f3zef Pressen, kieruj\u0105cy procesem radca Maurycy Wittmann, dalej Ignacy Zaj\u0105czkowski i Leonidas Janowicz obok radcy dworu Franciszka Krattera, radcy gubernialnego Lu dwika Nemethyego i dyrektora policyi Leopolda Sacher Massocha von Kronenthal, gro\u017ane to postacie w dziejach martyrologii polskiego spo\u0142ecze\u0144stwa. Zdrada, op\u0119tanego przez Wittmanna m\u0142odego porucznika wojsk polskich Adolfa Roli\u0144skiego <em>8<\/em>, kt\u00f3ry podawa\u0142 ustawicznie w \u015bledztwie nieprawdziwe, zmy\u015blone fakta, kompromitowa\u0142 niewinnych ludzi, pogr\u0105\u017cy\u0142a w n\u0119dz\u0119 i rozpacz wiele rodzin, narazi\u0142a na katusze, utrat\u0119 zdrowia, a nawet i \u015bmier\u0107 w murach wi\u0119ziennych ca\u0142y szereg patryot\u00f3w.<\/p>\n<p>W czasie pierwotnych rewizyj i poszukiwa\u0144 w\u0142adz austryackich za wychod\u017acami, t. j. w lecie r. 1833 przebywa\u0142 Aleksander Cho\u0142odecki w domu Karola Korytowskiego, cz\u0142onka Galicyjskich stan\u00f3w, w\u0142a\u015bciciela Podhajczyk obok Trembowli, gdzie udziela\u0142 tego\u017c synowi lekcyi gry na czakanie <em>9<\/em>, p\u00f3\u017aniej zn\u00f3w w domu hr. Skarbka w M\u0142yniskach. Powaga obywateli tych chroni\u0142a go na razie przed po\u015bcigiem figur rz\u0105dowych. Gdy jednak z pocz\u0105tkiem r. 1834 wzmog\u0142a si\u0119 nagonka za emigrantami, nie m\u00f3g\u0142 czu\u0107 si\u0119 tam\u017ce do\u015b\u0107 bezpiecznym, a \u017ce nie chcia\u0142 w dodatku nara\u017ca\u0107 swych dobrodziej\u00f3w, w zamian za udzielon\u0105 go\u015bcinno\u015b\u0107 i przytu\u0142ek, na odpowiedzialno\u015b\u0107, uda\u0142 si\u0119 w bory Budzanowa. Tutaj spotka\u0142 ukrywaj\u0105cego si\u0119 r\u00f3wnie\u017c koleg\u0119 po broni i po niedoli, Paw\u0142a Rettigera <em>10<\/em>, wi\u0119c razem b\u0142\u0105kali si\u0119 niby dziki zwierz po lesie, sp\u0119dzali dnie w ukryciu, nocami wychodzili szuka\u0107 jakiej n\u0119dznej strawy, sypiali po norach, chroni\u0105c si\u0119 przed marcowym wiatrem i przed zawieruch\u0105, przemokli, przezi\u0119bli, g\u0142odni, zmaltretowani, gn\u0119bieni niepewno\u015bci\u0105 losu, obaw\u0105 przed po\u015bcigiem. Zrazu krzepi\u0142a ich nadzieja, i\u017c burza przeminie, i\u017c ob\u0142awy ustan\u0105, a oni b\u0119d\u0105 mogli wyj\u015b\u0107 swobodnie z ukrycia, gdy jednak i nadzieja ich opu\u015bci\u0142a, postanowili odda\u0107 si\u0119 dobrowolnie w r\u0119ce w\u0142adz austryackich. Dnia 13 kwietnia 1834 stawili si\u0119 w biurze mandataryusza dominium Jagielnicy z o\u015bwiadczeniem, i\u017c \u201epragn\u0105 podzieli\u0107 los swych koleg\u00f3w broni&#8221; i prosz\u0105 o odes\u0142anie ich do cyrku\u0142u. Mandataryusz wygotowa\u0142 bezzw\u0142ocznie w tej sprawie raport <em>11<\/em> i wyekspedyowa\u0142 obu pod konwojem dominikalnego aktuaryusza do Zaleszczyk.<br \/>\nStarosta obwodowy, gubernialny radca Jan Nitecki, przydzieli\u0142 spraw\u0119 koncepi\u015bcie Janowi Pawlikowskiemu, ten za\u015b zarz\u0105dzi\u0142 odstawienie wi\u0119\u017ani\u00f3w do Dyrekcyi policyi we Lwowie. W stolicy Galicyi roi\u0142y si\u0119 ju\u017c policyjne i s\u0105dowe ka\u017anie od zwo\u017conych z ca\u0142ego kraju emisaryusz\u00f3w, emigrant\u00f3w i obywateli, rzekomych cz\u0142onk\u00f3w konspiracyi, a s\u0105d mimo gor\u0105czkowej pracy nie by\u0142 w stanie pokona\u0107 nawa\u0142u czynno\u015bci i przes\u0142ucha\u0107 wszystkich wyczekuj\u0105cych inkwizyt\u00f3w. Daremnie odzywa\u0142a si\u0119 w tejmierze Dyrekcya policyi, wyra\u017caj\u0105c nieudan\u0105 obaw\u0119, i\u017c albo wi\u0119\u017aniowie wy\u0142ami\u0105 si\u0119 przemoc\u0105 z jej cel kaziennych, albo wybuchn\u0105 gro\u017ane choroby, jakie by\u0142y zreszt\u0105 na porz\u0105dku dziennym, wobec przepe\u0142nienia, braku warunk\u00f3w hygieny i zadawanych tortur, tak\u017ce i w ka\u017aniach s\u0105du kryminalnego.<\/p>\n<p>Odezwy Dyrekcyi policyi, pierwsza z 15 maja 1834, L. 3845, druga z czerwca, o odebranie Aleksandra Cho\u0142odeckiego z policyjnego wi\u0119zienia, przes\u0142uchanie go i zadecydowanie, czy kwalifikuje si\u0119 do post\u0119powania karnos\u0105dowego, czy te\u017c tylko do traktowania w drodze policyjnej pomija\u0142 s\u0105d na razie, z konieczno\u015bci milczeniem, pomimo, i\u017c przywi\u0105zywa\u0142 do rych\u0142ego przes\u0142uchania tego wi\u0119\u017ania wiele wagi, Roli\u0144ski bowiem, \u00f3w niepoczytalny denuncyant, poda\u0142 w swych zeznaniach, \u017ce pod nazwiskiem Cho\u0142odeckiego ukrywa si\u0119 przyby\u0142y z Francyi niebezpieczny emisaryusz Turski <em>12<\/em>. Nietylko odezwy Dyrekcyi policyi nie wiod\u0142y do celu, ale i nacisk, jaki wywiera\u0142a, oczywi\u015bcie pod wp\u0142ywem wy\u017cszych jeszcze sfer, lwowska Apelacya, kt\u00f3ra \u017c\u0105da\u0142a, aby ko\u0144czono czein rychlej co do nieprzes\u0142uchanych jeszcze, lub niedostatecznie przes\u0142uchanych deponent\u00f3w, dochodzenia i zdeklarowano si\u0119 pod wzgl\u0119dem oceny ich zbrodni <em>13<\/em>. Ton, w jakim stylizowa\u0142a swe polecenia Apelacya, bywa\u0142 nieraz stanowczy, jak to mia\u0142o miejsce np. w reskrypcie z 14 lipca 1834 L. 12149, kt\u00f3rego ko\u0144cowy ust\u0119p opiewa\u0142: \u201eZreszt\u0105 zaostrza si\u0119 ponownie s\u0105dowi karnemu i tego\u017c prezydentowi, aby post\u0119powa\u0142 przy traktowaniu inkwizyt\u00f3w \u015bci\u015ble wedle ustawy i Najwy\u017cszych polece\u0144 i nie dawa\u0142 powodu do uzasadnionych za\u017cale\u0144&#8221;.<br \/>\nW dniu 2 lipca 1834 rozpocz\u0119to przewo\u017cenie uwi\u0119zionych z gmachu pokarmelickiego do \u201eMa\u0142ych koszar&#8221;. Funkcy\u0119 t\u0119 poruczono Ignacemu Zaj\u0105czkowskiemu, kt\u00f3ry po\u015bredniczy\u0142 zarazem przy obrachunku pomi\u0119dzy wi\u0119\u017aniami a dostawcami \u201elepszego wiktu&#8221;, t. j.: starszym nadzorc\u0105 wi\u0119zie\u0144 Andrzejem Trzepakiem <em>14<\/em> i niejak\u0105 Zofi\u0105 Pruckerow\u0105. Dostawcy ci otrzymywali przypadaj\u0105ce im nale\u017cyto\u015bci b\u0105d\u017ato z fundusz\u00f3w prywatnych, z\u0142o\u017conych na rzecz poszczeg\u00f3lnych wi\u0119\u017ani\u00f3w, b\u0105d\u017a z funduszu policyjnego po 25 wzgl\u0119dnie 10 ct. od osoby, w razie, gdy kt\u00f3ry z oficer\u00f3w polskich, lub innych wi\u0119\u017ani\u00f3w, nie dysponowa\u0142 w\u0142asnemi \u015brodkami materyalnemi. O tem, komu przyzna\u0107 rz\u0105dowy dodatek na polepszenie wiktu, decydowa\u0142o Prezydyum gubernialne, pieni\u0105dze za\u015b, wyp\u0142aca\u0142a Dyrekcya policyi, za kwitem, do r\u0105k prezydenta kryminalnego.<\/p>\n<p>Do pierwszego transportu wi\u0119\u017ani\u00f3w, odstawionych do \u201eMa\u0142ych koszar&#8221; nale\u017celi: J\u00f3zef Pisarski, Piotr Rojek, J\u00f3zef Gleinich, Ignacy hr. D\u0105browski, Jan Nowosielski, Kazimierz Czechowski, Stanis\u0142aw Gosty\u0144ski, Konstanty Turkiewicz, Jan Wola\u0144ski, Hyacynt Szuwalski, Jan Ona\u015b, Pawe\u0142 Rettiger i Micha\u0142 Budzi\u0144ski. W o\u015bm dni p\u00f3\u017aniej wywieziono tam drugi transport, kt\u00f3ry sk\u0142adali: W\u0142adys\u0142aw Dembicki, \u0141ukasz Garycki, Hyacynt Michalski, Wojciech Gajewski, Hamilkar B\u0119tkowski i Konstanty Nowakowski. R\u00f3wnocze\u015bnie zastanowiono \u015bledztwo i wypuszczono na wolno\u015b\u0107 na postawie uchwa\u0142y s\u0105du kryminalnego <em>15<\/em>, zatwierdzonej przez Apelacy\u0119 <em>16<\/em>, Eugeniusza hr. Koziebrodzkiego, kt\u00f3rego matka, Krystyna, zasypywa\u0142a instancye reklamacyami i podaniami, stwierdzaj\u0105cemi niewinno\u015b\u0107 syna.<\/p>\n<p>Dopiero po cz\u0119\u015bciowem opr\u00f3\u017cnieniu cel wi\u0119ziennych w zabudowaniu pokarmelickiem, przewieziono tam\u017ce 15 lipca 1834 Aleksandra Cho\u0142odeckiego i poddano go inkwizycyi. \u015aledztwo mia\u0142o za zadanie wyja\u015bni\u0107, wzgl\u0119dnie stwierdzi\u0107 rodow\u00f3d deponenta, przebieg jego \u017cycia, miejsce pobytu i zatrudnienie od chwili opuszczenia szereg\u00f3w wojsk polskich, a\u017c do chwili uwi\u0119zienia w Jagielnicy, ewentualnie wyjazd jego do Francyi, udzia\u0142 tam\u017ce w spiskach i misy\u0119 konspiracyjn\u0105 w Galicyi. Deponent odpowiada\u0142 na pytania jasno i stanowczo, przyzna\u0142 si\u0119 do s\u0142u\u017cby w szeregach Dwernickiego i do w\u0119dr\u00f3wki po Galicyi, wypar\u0142 si\u0119 za\u015b nietylko udzia\u0142u, ale nawet wszelkiej \u015bwiadomo\u015bci o istnieniu spisku i wypraw Zaliwskiego. Niekt\u00f3re szczeg\u00f3\u0142y zast\u0105pi\u0142 wobec komisyi \u015bledczej twierdzeniem, i\u017c mieszka\u0142 u nieznanego mu z nazwiska \u017cyda w Tarnopolu, i\u017c wyjecha\u0142 z tamt\u0105d z nieznajomymi mu kupcami do Lwowa, i tutaj, niemeldowany w policyi, przeby\u0142 trzy miesi\u0105ce w hotelu Kuhna <em>17<\/em>. Z k\u0105d bra\u0142 fundusze na utrzymanie ani komisya \u015bledcza nie pyta\u0142a, ani deponent nie omawia\u0142.<\/p>\n<p>Na zapytanie, kogo z dawnych koleg\u00f3w wojskowych lub emigrant\u00f3w widzia\u0142 lub pozna\u0142 w Galicyi, odrzek\u0142, i\u017c pozna\u0142, obok Paw\u0142a Rettigera, tak\u017ce Baczy\u0144skiego, kt\u00f3ry siedzi z nim obecnie w jednej ka\u017ani, dalej Ignacego Krzeczkowskiego <em>18<\/em>, kt\u00f3ry mieszka\u0142 z nim razem w hotelu, Fali\u0144skiego, towarzysza kuracyi w Konopk\u00f3wce, Turowskiego, wsp\u00f3\u0142wi\u0119\u017ania w ka\u017ani policyjnej i Horwata rodem z Galicyi.<br \/>\nNa okoliczno\u015b\u0107, i\u017c jest Cho\u0142odeckim, a nie Turskim, poda\u0142 inkwizyt jako \u015bwiadk\u00f3w, rotmistrza rosyjskich huzar\u00f3w Faranowskiego, tudzie\u017c profesora muzyki w Krzemie\u0144cu Lencyego, u kt\u00f3rego pobiera\u0142 lekcye gry na skrzypcach, przyczem nadmieni\u0142, i\u017c o rodzicach swoich nie wspomina, nie wie bowiem, czy jeszcze \u017cyj\u0105, gdy\u017c od r. 1831 nie ma o nich \u017cadnej wiadomo\u015bci. Ko\u0144cz\u0105c zeznania, prosi\u0142 deponent o wywiezienie go na koszt rz\u0105du do Ameryki.<\/p>\n<p>Po p\u00f3\u0142trzeciagodzinnem przes\u0142uchaniu zamkn\u0105\u0142 s\u0105d protok\u00f3\u0142 rysopisem osoby i uwag\u0105, \u017ce przy wymienianiu nazwiska Turski, patrzy\u0142 s\u0119dzia \u015bledczy deponentowi \u015bmia\u0142o i surowo w oczy, bacz\u0105c, a\u017cali nie zauwa\u017cy u niego zmi\u0119szania na twarzy, \u017cadnych atoli nie uczyni\u0142 w tej mierze niekorzystnych spostrze\u017ce\u0144.<\/p>\n<p>Z regu\u0142y nie ogranicza\u0142 si\u0119 s\u0105d na jednorazowem przes\u0142uchaniu emigranta, lecz odsy\u0142a\u0142 go do ka\u017ani i po up\u0142ywie d\u0142u\u017cszego czasu, nieraz dopiero kilku miesi\u0119cy, poddawa\u0142, na te same okoliczno\u015bci, nowemu badaniu, bacz\u0105c, a\u017cali nie zawik\u0142a si\u0119 w swych twierdzeniach. Cz\u0119stokro\u0107 poddawano mu albo prawdziwe, albo zmy\u015blone, ad hoc, zeznania innych emigrant\u00f3w, wmawiaj\u0105ce w niego obce mu okoliczno\u015bci, cz\u0119sto kazano wi\u0119\u017aniom z ukrycia agnoskowa\u0107 koleg\u00f3w, konfrontowano ich i podniecano, aby podnosili wzajemnie przeciw sobie zarzuty, pods\u0142uchiwano i podpatrywano w ka\u017aniach, opornych g\u0142odzono, n\u0119kano bezsenno\u015bci\u0105 zupe\u0142nem osamotnieniem w ciasnych izdebkach, o drzwiach obitych z obu stron grub\u0105, \u017celazn\u0105 blach\u0105, z okienkiem pod samym sufitem, zamykanem na k\u0142\u00f3dk\u0119, zaopatrzonem podw\u00f3jn\u0105 \u017celazn\u0105 krat\u0105, a z zewn\u0105trz koszem drewnianym tak zas\u0142onionem, i\u017c s\u0142abe tylko \u015bwiat\u0142o z g\u00f3ry przyjmowa\u0107 mog\u0142o. Nie rzadkie by\u0142y wypadki, i\u017c wydobywano z wi\u0119\u017ani\u00f3w zeznania \u2014 kijami.<\/p>\n<p>Cho\u0142odecki unikn\u0105\u0142 tych katuszy, pomimo, i\u017c Roli\u0144ski agnoskowa\u0142 go jako niebezpiecznego emisaryusza Turskiego. Mo\u017cebnem, i\u017c uczyni\u0142 na s\u0119dziach tak korzystne wra\u017cenie, \u017ce ci wierzyli s\u0142owom jego, przekonawszy si\u0119 ju\u017c poprzednio przy innych wi\u0119\u017aniach o k\u0142amliwo\u015bci zezna\u0144 Roli\u0144skiego. Nie wykluczon\u0105 te\u017c jest ewentualno\u015b\u0107, i\u017c s\u0105d traktowa\u0142 spraw\u0119 powierzchowniej i pobie\u017cniej, wobec nawa\u0142u pracy i ustawicznych urgens\u00f3w ze strony wy\u017cszych w\u0142adz, kt\u00f3re kaza\u0142y finalizowa\u0107 proces i ogranicza\u0107 \u015bledztwo tylko na tych, przeciw kt\u00f3rym zwraca\u0142o si\u0119 uzasadnione podejrzenie, \u017ce byli przyw\u00f3dcami i kierownikami spisku, brali czynny udzia\u0142 w rewolucyi, byli ju\u017c poprzednio wpl\u0105tani w \u015bledztwo o zdrad\u0119 stanu i nie zostali uniewinnieni, lub nale\u017celi do konspiracyi, pomimo, i\u017c byli urz\u0119dnikami pa\u0144stwowymi, miejskimi lub patrymonialnymi. Innych podejrzanych i poszlakowanych, kaza\u0142 cesarz wprawdzie przes\u0142uchiwa\u0107, przed ewentualnym uwi\u0119zieniem atoli zasi\u0119ga\u0107 wy\u017cszej decyzyi, a w ka\u017cdym razie sk\u0142ada\u0107 co 14 dni raport o stanie procesu <em>19<\/em>.<\/p>\n<p>Ju\u017c w trzy dni po przes\u0142uchaniu t. j. 18 lipca 1834 zasiad\u0142a komisya do obrad nad losem Cho\u0142odeckiego. W sk\u0142ad jej wchodzili: J\u00f3zef Pressen, jako przewodnicz\u0105cy, Maurycy Wittmann, jako referent, dalej radcy Bazyli Kury\u0142owicz i Franciszek Czadarski, w ko\u0144cu aktuaryusz Ignacy Zaj\u0105czkowski. Komisya ta orzek\u0142a, \u201ei\u017c Aleksandra Cho\u0142odeckiego vel Turskiego nale\u017cy co do zarzuconej mu zbrodni, dla braku prawnych poszlak uzna\u0107 za nienadaj\u0105cego si\u0119 do kryminalnego post\u0119powania i do wi\u0119zienia&#8221;. Akta przes\u0142ano 30 lipca Apelacyi do przejrzenia i zatwierdzenia, a gdy ta reskryptem z 2 sierpnia 1834 L. 12881 aprobowa\u0142a uchwa\u0142\u0119 pierwszej instancyi, oddano Cho\u0142odeckiego w\u0142adzy politycznej do dalszej dyspozycyi, t. j. Do wytransportowania za granic\u0119. R\u00f3wnocze\u015bnie z za\u0142atwieniem sprawy Cho\u0142odeckiego zgodzi\u0142a si\u0119 Apelacya na zastanowienie dochodze\u0144 tak\u017ce przeciw kilku innym inkwizytom. Byli nimi: Zygmunt Gordaszewski, ks. Letus Mosler z zakonu OO. Bernardyn\u00f3w, Hilary Ulowicz, Antoni Baranowski, J\u00f3zef So\u0142ecki (Pajewski), bracia Antoni i Erazm Lipscy, Franciszek Roczek, J\u00f3zef Kubarski vel Zawadzki, Maksymilian Walewski, Andrzej Wereszczy\u0144ski, J\u00f3zef Poraj Garnysz, Wojciech Bandrowski, Leopold Ogrodowicz i Jan Ho\u0142ubowicz.<\/p>\n<p>Jakkolwiek nieda si\u0119 zaprzeczy\u0107, i\u017c proceder dochodzenia karnego przeciw Cho\u0142odeckiemu mniej by\u0142 dotkliwym, ani\u017celi proceder, stosowany u innych wi\u0119\u017ani\u00f3w, to jednak dwie wpadaj\u0105 w oczy niew\u0142a\u015bciwo\u015bci. Pierwsz\u0105 jest, trzymanie pod kluczem przez cztery prawie miesi\u0105ce w\u015br\u00f3d ci\u0119\u017ckich warunk\u00f3w kaziennych, zg\u0142aszaj\u0105cego si\u0119 dobrowolnie u w\u0142adzy emigranta, w tym jedynie celu, aby go przes\u0142ucha\u0107 i po p\u00f3\u0142trzeciagodzinnym protokole uzna\u0107 za nienadaj\u0105cego si\u0119 do post\u0119powania karnego, drug\u0105 jest ocenianie winy lub niewinno\u015bci inkwizyta pod\u0142ug zachowania si\u0119 jego pod wp\u0142ywem chwilowego spojrzenia s\u0119dziego. Wiadomem jest, wiele to os\u00f3b najniewinniejszych mi\u0119sza si\u0119, blednie lub rumieni, gdy si\u0119 je nagie zagadnie lub badawczym obserwuje wzrokiem. Jak\u017ce\u017c \u0142atwem jest w tym wypadku nieuzasadnione podejrzenie!<\/p>\n<p>Dzisiaj w\u015br\u00f3d post\u0119powego procederu, gdy dozwolone inkwizytora wszelkie mo\u017cliwe wygody, gdy nie szcz\u0119dzi si\u0119 tych wyg\u00f3d zas\u0105dzonym ju\u017c nawet pospolitym zbrodniarzom, gdy urz\u0119dnicy s\u0105dowi i zak\u0142ad\u00f3w karnych traktuj\u0105 wi\u0119\u017ani\u00f3w delikatnie, niekiedy, rzec mo\u017cna, z galantery\u0105, dzisiaj, gdy stosowanie przeciw opornym, krn\u0105brnym i wyzywaj\u0105cym, nawet \u0142agodnych \u015brodk\u00f3w zaradczych, podlega nieraz zarzutom nieludzko\u015bci i krzywdy, za\u017caleniom do najwy\u017cszych instancyj, surowej krytyce publicznych czasopism, dzisiaj, m\u00f3wimy, trudno, zaprawd\u0119, uwierzy\u0107 opisom owych strasznych katuszy, owego barbarzy\u0144stwa, jakie stosowa\u0142y ongi s\u0105dy karne przeciw naszym ojcom, cho\u0107 nie zas\u0105dzonym, lecz podejrzanym dopiero o d\u0105\u017cenie do wolno\u015bci.<br \/>\nA t\u0119 zmian\u0119 stanowcz\u0105, ten post\u0119p olbrzymi, zawdzi\u0119czamy im w\u0142a\u015bnie. Oni nara\u017cali si\u0119 na m\u0119ki i cierpienia, oni sk\u0142adali \u017cycie w ofierze, w imi\u0119 poprawy stosunk\u00f3w spo\u0142ecznych, w imi\u0119 wolno\u015bci narod\u00f3w i lud\u00f3w.<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\">* \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 * \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 *<\/p>\n<blockquote><p>NOTKA OD ADMINA: Poni\u017csza notka autora J\u00f3zefa Bia\u0142yni jest pomy\u0142k\u0105. \u00a0Aleksander Cho\u0142odecki opisany powy\u017cej pokazuje si\u0119 w <a href=\"http:\/\/szukajwarchiwach.pl\/72\/158\/0\/-\/32\/skan\/img\/e0I4Cl6CZCA4MszV12f9wQ\">ksi\u0119gach Warszawskich<\/a> w 1860 roku,\u00a0wzi\u0105\u0142\u00a0\u015blub z Olimpi\u0105 Majewsk\u0105 w tym w\u0142a\u015bnie roku, wi\u0119c jednak wr\u00f3ci\u0142 na ziemie ojczyst\u0105.<\/p><\/blockquote>\n<p>Gdy w par\u0119 lat p\u00f3\u017aniej podporucznik legii nadwi\u015bla\u0144skiej Karol Schmelz <em>20<\/em> odbywa\u0142 naukow\u0105 podr\u00f3\u017c po Europie, zetkn\u0105\u0142 si\u0119 w Pary\u017cu z Aleksandrem Cho\u0142odeckim, kt\u00f3ry by\u0142 w\u00f3wczas guwernerem w domu jednego z mieszkaj\u0105cych tam\u017ce magnat\u00f3w polskich \u2014 je\u015bli si\u0119 nie mylimy, w domu Chodkiewicz\u00f3w.<br \/>\nWydany przez Adolfa hr. Krosnowskiego w Pary\u017cu w r. 1846 almanach emigracyi polskiej <em>21<\/em> wymienia Aleksandra Cho\u0142odeckiego, jako mieszka\u0144ca St. Etienne w departamencie Loire z tym dodatkiem, \u017ce zmar\u0142 na wygnaniu w Annonay (Ardeche) 23 wrze\u015bnia 1845.<\/p>\n<p>Nie ujrza\u0142 ju\u017c swej ojczystej ziemi, dla kt\u00f3rej po\u015bwi\u0119ci\u0142 by\u0142 ca\u0142e swoje jestestwo!<\/p>\n<p><em>1 W ksi\u0119gach metrykalnych rz. kat. parafii Uhnowa uwidocznione s\u0105 daty urodzenia Aleksandra w Rzeczycy pod 1. k. 1. (dw\u00f3r) przekr\u0119cone atoli nazwisko jego ojca, widocznie wskutek przepisywania z niewyra\u017anych notatek.<\/em><\/p>\n<p><em> 2 Siarczane \u017ar\u00f3d\u0142a Konopk\u00f3wki odkryto ju\u017c w r. 1647, pewien rozg\u0142os i upowszechnienie jako miejsce kuracyjne zyska\u0142a atoli ta w\u0142o\u015b\u0107 dopiero od r. 1820.<br \/>\n3 W pobli\u017cu Janowa obok Trembowli.<br \/>\n4 Amnestya by\u0142a tylko iluzoryczna, gdy\u017c powracajacych w rodzinne strony oficer\u00f3w poci\u0105ga\u0142 rzad rosyjski do odpowiedzialno\u015bci, oddawa\u0142 pod s\u0105d, porywa\u0142 w nocy i wywozi\u0142 do fortec, na Kaukaz lub w g\u0142\u0105b Rosyi.<br \/>\n5 J\u00f3zef Bia\u0142ynia Cho\u0142odecki: Wyprawy na Kolbuszow\u0119 r. 1833 w \u015bwietle akt\u00f3w procesu karnego przeciw pu\u0142kownikowi J\u00f3zefowi Zaliwskiemu i wsp\u00f3lnikom. Lw\u00f3w 1909 Ten sam autor : Rewizya w Kudry\u0144cach w r. 1834. Lw\u00f3w 1910; Alfred Brzezi\u0144ski: przyczynek do dziej\u00f3w obrony Zamo\u015bcia. Lw\u00f3w 1910.<br \/>\n6 Karol Borkowski: Pami\u0119tnik Historyczny o wyprawie partyzanckiej do Polski r. 1833. Lipsk 1862.<br \/>\n7 Dzisiaj ulica Batorego 1. 3.<br \/>\n8 J\u00f3zef Bia\u0142ynia Cho\u0142odecki: Banialuki Roli\u0144skiego w \u015bwietle akt\u00f3w procesu karnego przeciw pu\u0142kownikowi J\u00f3zefowi Zaliwskiemu i wsp\u00f3lnikom. Lw\u00f3w 1908.<br \/>\n9 Czakan dawniej do\u015b\u0107 powszedni instrument, by\u0142 rodzajem klarnetu.<br \/>\n10 Przy przes\u0142uchaniu w cyrkule Zaleszczyckim poda\u0142 Pawe\u0142 Rettiger, \u017ce jest rodem z Warszawy, lat 28, synem Jana. Ojciec jego s\u0142u\u017cy\u0142 przed powstaniem Ko\u015bciuszki w wojsku pruskiem czy te\u017c austryackiem, nast\u0119pnie w wojsku polskiem i pod or\u0142ami Napoleona. Jako major 16 pu\u0142ku srebrnych huzar\u00f3w poleg\u0142 pod Berezyn\u0105. Wdowa zmar\u0142a r. 1818. Pawe\u0142 wst\u0105pi\u0142 ze szko\u0142y kadet\u00f3w w Kaliszu w r. 1823 do 5 pu\u0142ku piechoty. W czasie wybuchu rewolucyi by\u0142 chora\u017cym, stacyonowanym w Pu\u0142tusku. Z korpusem Eamoriny przeszed\u0142 pod Chwa\u0142owicami do Galicyi, przebywa\u0142 w okolicach Przemy\u015bla i Sanoka, w\u0119drowa\u0142 po Galicyi i Bukowinie, w ko\u0144cu ukrywa\u0142 si\u0119 razem z Cho\u0142odeckim w lasach granicznych Tarnopola i Czortkowa. W kilka miesi\u0119cy p\u00f3\u017aniej zmieni\u0142 inkwizyt zeznania ; przyzna\u0142 si\u0119, i\u017c jest Wincentym Zagrodzkim z Godowa wojew\u00f3dztwa Lubelskiego, lat 27, synem Feliksa, w\u0142a\u015bciciela cz\u0119\u015bci W\u0105wolnicy i Antoniny z domu Pajewskiej. By\u0142 podporucznikiem 4 pu\u0142ku strzelc\u00f3w pieszych, p\u00f3\u017aniej przeniesiony do 7 pu\u0142ku u\u0142an\u00f3w. Przyj\u0105\u0142 nazwisko Eettigera, kt\u00f3ry poleg\u0142 w kampanii. Zagrodzki poczyni\u0142 zeznania, kompromituj\u0105ce wi\u0119\u017ania Floryana Miku\u0142owskiego.<br \/>\n11 Raport z 13 kwietnia 1834 L. 254,<br \/>\n12 Nazwisko Turskich by\u0142o do\u015b\u0107 powszedniem w szeregach wojsk polskich r. 1831: samych dekorowanych wymieniaj\u0105 spisy siedmiu: Antoniego, oficera l pu\u0142ku krakus\u00f3w, ozdobionego krzy\u017cem z\u0142otym w dniu 25 maja 1831, Bart\u0142omieja, \u017co\u0142nierza 7 pu\u0142ku jazdy, ozdobionego krzy\u017cem srebrnym, Jana, adiutanta podoficera legii cudzoziemskiej, ozdobionego krzy\u017cem srebrnym, drugiego Jana, wachmistrza artyleryi lekko-konnej z pod komendy jenera\u0142a Ch\u0142apowskiego, ozdobionego krzy\u017cem srebrnym 4 pa\u017adziernika 1831, Stefana, kaprala l pu\u0142ku jazdy, ozdobionego krzy\u017cem srebrnym, Szymona, kapitana l pu\u0142ku strzelc\u00f3w konnych, ozdobionego krzy\u017cem z\u0142otym 25 lipca 1831 i Tomasza, podpu\u0142kownika, dow\u00f3dc\u0119 trzeciej bateryi pozycyjnej, pieszej. Spisy emigrant\u00f3w wyliczaj\u0105 ponadto jeszcze jednego Jana Turskiego, dalej Juliana, podporucznika i Tomasza, porucznika legii ruskiej.<br \/>\n13 Reskrypt z 2 lipca 1834. L. 221.<br \/>\n14 Andrzej Trzepak, zausznik Wittmanna, odgrywa\u0142 wa\u017cn\u0105, smutn\u0105 niestety, rol\u0119 w \u00f3wczesnym procesie politycznym; by\u0142 on, rzec mo\u017cna, w wielu wypadkach panem \u017cycia i \u015bmierci nieszcz\u0119\u015bliwych wi\u0119\u017ani\u00f3w. (J\u00f3zef Bia\u0142ynia Cho\u0142odecki: Epizody z czas\u00f3w spisku pu\u0142kownika J\u00f3zefa Zaliwskiego r. 1833. Dziennik polski Nr. 199. Lw\u00f3w 29 kwietnia 1908).<br \/>\n15 Uchwa\u0142a z 24 czerwca 1834.<br \/>\n16 Zatwierdzenie Apelacyi z 8 lipca 1834.<br \/>\n17 Nieistniej\u0105cy ju\u017c dzisiaj hotel \u201eKuhna&#8221; przy ulicy Karola Ludwika, poni\u017cej Jagiello\u0144skiej, by\u0142 przez d\u0142ugie lata jednym z najpopularniejszych lwowskich zajazd\u00f3w dla drobniejszej szlachty, urz\u0119dnik\u00f3w, oficyalist\u00f3w etc. i odgrywa\u0142 pewna rol\u0119 w konspiracyjnem \u017cyciu naszego spo\u0142ecze\u0144stwa.<br \/>\n18 Zmar\u0142 w wi\u0119zieniu w czasie \u015bledztwa.<br \/>\n19 Odr\u0119czne pisma cesarza Franciszka II z 29 listopada 1833 i z 9 maja 1834. B.eskrypt do naczelnika sadu kryminalnego Pressena 7. 15 maja 1884 Pzez. 165. g. g. g.<br \/>\n20 Zrodzony z Anny Cho\u0142odeckiej. zmar\u0142 we Lwowie i zosta\u0142 pochowany na cmentarzu \u0142yczakowskim w miejscu, ofiarowanem przez reprezentacj\u0119 miejsk\u0105 dla uczestnik\u00f3w powstania listopadowego.<br \/>\n21 Krosnowski Tabisz Adolf: Almanach historique ou Souvenir de 1&#8217;Emigration Polonaise. Paris 1846.<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Z ksi\u0105\u017cki J\u00f3zefa Bia\u0142yni-Cho\u0142odeckiego: BIA\u0141YNIA-CHO\u0141ODECCY &#8211;\u00a0UCZESTNICY SPISK\u00d3W :: WI\u0118\u0179NIOWIE STANU:: :: WYCHOD\u0179CY Z ZIEMI OJCZYSTEJ :: ::\u00a0W \u015aWIETLE AKT\u00d3W PROCES\u00d3W POLITYCZNYCH I\u00a0DOKUMENT\u00d3W ARCHIWUM FAMILIJNEGO ::\u00a0(1831\u20141863) LW\u00d3W 1911. W Rzeczycy, obwodu \u017c\u00f3\u0142kiewskiego, mieszka\u0142 Antoni Cho\u0142odecki, kt\u00f3ry z \u017cony Rozalii z domu Piaseckiej, mia\u0142 syna Aleksandra urodzonego r. 1811 1. W cztery lata p\u00f3\u017aniej przesiedlili si\u0119 Cho\u0142odeccy [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":46,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-137","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-uncategorized"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/xn--choodeccy-sub.org\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/137","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/xn--choodeccy-sub.org\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/xn--choodeccy-sub.org\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/xn--choodeccy-sub.org\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/46"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/xn--choodeccy-sub.org\/blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=137"}],"version-history":[{"count":21,"href":"http:\/\/xn--choodeccy-sub.org\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/137\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":219,"href":"http:\/\/xn--choodeccy-sub.org\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/137\/revisions\/219"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/xn--choodeccy-sub.org\/blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=137"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/xn--choodeccy-sub.org\/blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=137"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/xn--choodeccy-sub.org\/blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=137"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}